| Wręczanie
dotacji i stypendiów za rok 2005.
Tegoroczne
wręczenie dotacji i stypendiów przyznawanych co roku przez Polską Fundację
Społeczno-Kulturalną w Québec'u miało miejsce 5 października, jak zwykle
w "Domu Polskim" Towarzystwa Białego Orła. Na sali zgromadziło się około
80-osób, indywidualnych fundatorów dotacji, przedstawicieli organizacji
polonijnych będących fundatorami albo otrzymujących dotacje, oraz
studentów, niektórzy z rodzicami. Przy stole prezydialnym zasiedli członkowie
zarządu Fundacji: Zbigniew Małecki - prezes, Danuta Potworowska - wiceprezes,
Marek - skarbnik oraz Stefan Władysiuk - sekretarz. Wręczanie czeków odbywało
się w dwóch etapach.
W pierwszym,
dotacje dla organizacji wręczał prezes Fundacji Społeczno-Kulturalnej Zbigniew
Małecki albo fundator lub jego przedstawiciel. Osoby odbierające dotacje
dziękowały za ich przyznanie, bardzo często opisując cele na które zostaną
przeznaczone. Specjalnie zwróciłem uwagę na wypowiedź Marii Zaścińskiej
na temat pomocy jakiej Komitet udziela ludziom starszym oraz Leszka Missali,
który mówił jak ważnym jest prostowanie fałszywych i kłamliwych informacji
na temat Polski na internecie, co od lat robi po angielsku witryna internetowa
Armii Krajowej. Polecam na ten temat artykuły, które się ukazały w Gazecie
nr.3 oraz 5 z 21-27 stycznia i 4-10 lutego 2005. Wracając zaś do dotacji,
to poniżej wymieniam nazwy organizacji, które je otrzymały, a następnie
nazwiska fundatorów albo imiona przyznanych dotacji:
Koło
Przyjaciół Harcerstwa-im.Mariana Wojdana; Polska Rada Szkolna-im.Koła Przyjaciół
Hrcerstwa; Biblioteka Polska-im.Eugeniusza Danowskiego; Chór Parafii św.Trójcy-im.Józefa
Wójtowicza; Zespół Pieśni i Tańca Podhale"-im.Klemensa Skierki; Chór im.W.Lachmana-im.Bolesława
Ulińskiego; Klub Sportowy Białe Orły"-im.Antoniego Jakimika; Kongres Polonii
Kanadyjskiej (Québec)-im.Bolesława Lewandowskiego; Franciscan Formation
Fund-im.ks.Jerzego Popiełuszki; Fundacja Kulturalna im.Wiesława Dymnego-im.Zbigniewa
Małeckiego; Stowarzyszenie Studentów Polskich McGill-im.Moniki Małeckiej;
Komitet Pomocy Osobom Starszym-im.Edwarda Szypulewskiego; Koło b.Żołnierzy
AK-ŚZŻAK (na witrynę internetową Obrona dobrego imienia Polski")-im.Czesława
Ochmana; Kanadyjska Fund. Dziedzictwa Polsko-Żydowskiego- im.Zofii
Lechno Wasiutyńskiej; Stow.Lotników Polskich Skrzydło Wilno-im.Maksymiliana
Kubackiego; Corporation Québec-Pologne pour les Arts-im. Rudolfa Falkowskiego
oraz Kursy Języka Polskiego na McGill-im.Polskiej Rady Szkolnej.
Następnie
odbywało się wręczanie stypendiów na wyższe studia w wysokości od 400 do
800 dolarów. Czeki wręczała prezes Polskiej Rady Szkolnej Weronika Schab
albo fundator lub jego przedstawiciel. Pani W.Schab na wstępie omówiła
kryteria brane pod uwagę przy przyznawaniu stypendium, między innymi uczęszczanie
do polskiej szkoły sobotniej, należenie do Związku Harcerstwa Polskiego
oraz klubów studenckich, a także branie udziału w polonijnych zespołach
tanecznych. Równocześnie złożyła gratulacje tym którym stypendia przyznano.
Podobnie jak powyżej, wymienię teraz najpierw nazwisko stypendysty, a następnie
nazwę przyznanego stypendium albo nazwisko fundatora: Jacek Augustyniak-im.Wojciecha
Oczechowskiego; Maciej Augustyniak, Tomasz Bania oraz Milena Brozdowska-wszystkie
im.J.M.Markiewiczów; Anna Bucholc-im. Ludwika Wielgosza; Robert Bucholc-im.Związku
Inżynierów Polskich; Christian Dąbrowski i Christopher Grabas-im. Stow.
Polskich Kombatantów; Monika Knapik i Joanna Kretowicz-im.Związku Weteranów
Polskich; Adam Korzekwa-im.Marii Burdick-Czarnojańczyk; Georges Kubicki-im.Jana
Zaścińskiego; Agnieszka Kwiatkowska, Dorota Mędrzycka oraz Dominik Pogorzelski-im.Franciszka
Moskala; Aleksandra Sobol-im.Srebrnego Jubileuszu Fundacji; Barbara Szymula-im.Ligii
Ofrecht; Katarzyna Wiśniewska-im.Stanisława Ofrechta i na zakończenie stypendium
otrzymała Katarzyna Studzińska.
Obecni
na sali stypendyści, odbierając czeki dziękowali w bardzo dobrym
polskim języku. Radowało się serce, że tutaj urodzone pokolenie tak dobrze
mówi w języku rodziców. Oczywiście jest to zasługa polskich szkół sobotnich
ale tak samo rodziców. Wiem z własnego doświadczenia, że naleganie na używanie
w domu języka polskiego daje doskonałe rezultaty. Nasz syn mieszkający
od lat w Ontario, w rozmowach telefonicznych i w czasie wizyt, rozmawia
z żoną oraz ze mną, tylko po polsku, z czego jesteśmy bardzo dumni! Wracając
do tegorocznych stypendystów, to bardzo mi zaimponował jeden, który dziękując
powiedział że ma nadzieję po studiach oddać Fundacji, więcej niż to co
otrzymał, aby mogła kontynuować swoją niezmiernie ważną pracę". Od siebie
jescze dodam, że w tym roku przyznano 2-stypendia imienia Związku Weteranów
Polskich im.marsz.Józefa Piłsudskiego, które wręczyła Władysława Rolicz.
Na przyszły rok tych stypendiów będzie pięć, ponieważ przed kilku dniami
Związek Weteranów Polski z okazji swojego 75-lecia przekazał Fundacji Społeczno-Kulturalnej
dalsze 30-tysięcy dolarów na ten cel.
Na
zakończenie parę słów o organizatorce omawianego spotkania, Polskiej Fundacji
Społeczno-Kulturalnej w Quebecu, która w ubiegłym roku obchodziła swój
25-ty Jubileusz (Gazeta nr.94 z 14-16 maja 2004). Piszę krótko, a zainteresowanych
pełnymi informacjami odsyłam do wydanej broszury jubileuszowej. Polska
Fundacja Społeczno-Kulturalna w Quebecu jest niewątpliwie jedną z najbardziej
cenionych organizacji polonijnych w Montrealu. Nie ma w tym stwierdzeniu
nic nowego, bo wszyscy znają jej działalność i zasługi ale warto o tym
od czasu do czasu przypominać. Celem przyznawanych przez Fundacje dotacji
jest wspieranie działalności kulturalnej oraz oświatowej obejmujące naukę,
sztukę, a przedewszystkim wychowanie młodzieży w duchu polskości. W tej
działalności najważniejszą sprawą są osiągnięcia, a nie lata istnienia.
Fundacja operuje z minimalnymi kosztami administracyjnymi i w ten sposób
może przeznaczyć więcej pieniędzy na dotacje.
Fundacja
powstała w roku 1979 na zebraniu członków założycieli, na którym także
uchwalono wysokość jednorazowej wpłaty: 1000 dol. dla członka fundatora
i 100 dol. dla członka zwyczajnego. Tak samo zobowiązano się umieszczać
nazwiska fundatorów na Tablicy Honorowej Fundacji oraz nadawać nazwiska
fundatorów corocznym stypendiom i dotacjom. Najważniejszym jednak
w czasie założenia było uzyskaniue dla Fundacji przywileju organizacji
dobroczynnej, dzięki czemu darczyńcy mogą otrzymywać pokwitowania na odpisy
podatkowe. Od tego czasu rozpoczął się okres rozbudowy i aktywnej promocji
celów Fundacji. W roku 1985 powołano Komitet Darów oraz Zapisów, a od 1984
roku otrzymano pozwolenie od "Ministry of National Revenue"
na zwiększenie kapitału Fundacji. Na dziesięciolecie Fundacji w roku 1989,.
kapitał przekroczył 300 tys. dolarów, a ilość członków wzrosła do 183,
a fundatorów do 63. W roku 1988 założono kwaterę zasłużonych dla Polskiej
Fundacji na cmentarzu Notre-Dame-des-Neiges, gdzie znajduje się 126 miejsc
pochówku, aby pamięć o dobroczyńcach nie zaginęła oraz żeby zapewnić im
godne miejsce spoczynku i opiekę nad grobem. Fundacja udostępnia miejsca
w kwaterze zasłużonych, a także zajmuje się całoroczną opieką, szczególnie
w okresie Zaduszek. Obejmuje to postawienie nagrobka z nazwiskiem oraz
znicze, kwiaty i wspólne modły w czasie procesji organizowanych przez polskie
parafie. Do 31 grudnia 2003r. dzięki wpływom z Kwatery i inwestycjom, aktywa
Polskiej Fundacji Społeczno-Kulturalnej, przekroczyły jeden milion dolarów.
Obecnie Fundacja jest w fazie zbierania drugiego miliona i niewątpliwie
należy się wielkie uznanie oraz podziękowanie wszystkim działaczom Fundacji,
a także należy im życzyć aby jak najszybciej kapitał osiągnął wspomnianą
kwotę. Jak już wyżej zaznaczyłem, podstawowym celem działalności Fundacji
jest wspomaganie finansowe organizacji polonijnych, a szczególnie tych
które zajmują się naszą polonijną młodzieżą czyli naszą przyszłością jak:
polskie szkoły sobotnie, harcerze, grupy taneczne, studenci oraz Biblioteka
Polska.
Na
zakończenie uroczystości wręczania czeków, zebrani na sali zostali zaproszeni
przez organizatorów do bufetu przygotowane przez panie z Towarzystwa Białego
Orła. Były zimne przekąski oraz doskonałe ciastka łącznie z kawą i herbatą
i jak zwykle przy takich okazjach "rozmowy Rodaków" trwały do wieczoru.
Leszek
Sołek |