Motto: "Jeśli o nich zapomnę, Ty Boże na niebie zapomnij o mnie". III część "Dziadów" A. Mickiewicza WPROWADZENIE W podgórskiej miejscowości Saint-Sauveur-des-Monts niedaleko od Montrealu, na piaszczystym wzgórzu pośród świerków i wysokich skał, ukrywa się wiejski cmentarz, zaciszny i malowniczy. Oprócz miejscowej, przeważnie katolickiej, francusko-jezycznej ludności, spoczywa tu wielu Polaków, w grobach oznaczonych polskimi napisami i symbolami przywiązania do wiary i tradycji ojczystej. Nagrobne napisy po polsku
brzmią egzotycznie i tajemniczo w oczach okolicznych mieszkańców. Nie są
też zrozumiałe dla przejezdnych turystów, historyków, demografów czy innych
badaczy. Nawet wśród słabo już po polsku mówiących wnuków i wnuczek
osób tu pochowanych, powoli zanika pamięć o niezwykłym pokoleniu
powojennych polskich emigrantów do Kanady.
Początki polskich grobów na cmentarzu Jeszcze pod koniec lat 50-ych, skromna wioska Saint-Sauveur, odległa o zaledwie 60 km od Montrealu, posiadała oprócz wyjątkowo okazałego, kamiennego kościoła tylko jeden pensjonat i jedną piekarnię. Teraz, na początku 21-go stulecia, to popularne miasteczko leżące po drodze do wielu kwitnących ośrodków turystycznych w Laurentydach, roi się od wycieczkowiczów w lecie a narciarzy w zimie. Oblegają oni nowo powstałe liczne restauracje, kawiarenki, hotele i szykowne sklepy. Jedynie cmentarz, leżący nieco na uboczu, tchnie wciąż ciszą i pachnie żywicą. W roku 1954 przyszło Tadeuszostwu
Brzezińskim pochować tu swego syna Adama, który tragicznie stracił życie
w wieku 24 lat. Państwo Brzezińscy, przedwojenni konsulostwo polscy
w Montrealu, należeli do pierwszych Polaków montrealskich posiadających
wiejskie domy w podgórskich Laurentydach. W miejscowości Morin Heights
wielokrotnie gościnnie przyjmowali młodzież kolegującą z ich synami. Malowniczy
cmentarzyk pobliskiego Saint-Sauveur przypadł im do gustu, tak jak i zaprzyjaźnionym
z nimi polskim emigrantom politycznym, osiedlającym się wówczas dość licznie
w Montrealu. Wielu z nich zaczęło nabywać działki na cmentarzu. Niebawem
poczęła wzrastać liczba polskich grobów, przede wszystkim wzdłuż alei na
południowo-zachodnim krańcu cmentarza. W opracowaniu dla miejscowego towarzystwa
historycznego autor René LeCler nazwał ją “ Aleją Polaków . Z czasem cmentarz
w St.Sauveur stal sie miejsce spoczynku znanych i zasłużonych osób
z Polonii montrealskiej.
"Polska Aleja" Wchodząc na cmentarz od ulicy de l’Eglise, po lewej stronie, tuż przy pięknym świerkowym lesie znajduje się aleja, zwana potocznie "Polską Aleją", wzdłuż której zgrupowana jest wiekszość polskich nagrobków. W chwili obecnej na cmentarzu w Saint-Sauveur-des-Monts znajduje się 83 (osiemdziesiat trzy) polskich grobow. Samoistnie utworzony w ten sposób "polski sektor" cmentarza stanowi cząstkę polskiej nekropolii na gościnnej ziemi quebeckiej, gdzie swoje ostatnie miejsce spoczynku znalazło wielu Polaków z emigracji wojennej i powojennej. Pochowani zostali tam m.in.: przedstawiciele rządu i polscy dyplomaci, weterani I i II wojny światowej, więźniowie łagrów syberyjskich obozów koncentracyjnych i oflagów. Leza tu także działacze polonijni oraz przedstawiciele nauki i kultury, z których większość wniosła znaczny wkład w dorobek naukowo-kulturalny Kanady i prowincji Quebec. Ich nazwiska widnieją na kamiennych płytach nagrobnych i krzyżach. Zebrane w niniejszym Przewodniku życiorysy zmarłych dają czytelnikowi zarys rozpiętości i głębi ludzkich przeżyć, ukształtowanych przez współczesną historię Polski i świata, Quebec’u i Kanady. Wsród osob tu pochowanych wymienić należy dowódcę Armii Kraków w kampanii wrześniowej generała Antoniego Szyllinga; ministra spraw zagranicznych polskiego rządu na uchodźstwie prof. Tadeusza Romera; ostatniego konsula II Rzeczpospolitej w Montrealu, Tadeusza Brzezińskiego, czy uważanego za jednego z prekursorów polskiej floty na Bałtyku vice-admirała Stefana Frankowskiego. Z osób upamiętnionych (na
niektórych pomnikach wyryte są ich nazwiska, ale fizycznie osoby te pochowane
są gdzie indziej, wymienic nalezy jednego z twórców Polski podziemnej
generała Michała Karaszewicza-Tokarzewskiego.
Opracowanie Przewodnika - historia projektu Już w latach 70-tych powstał pierwszy pomysł zebrania i wydania zbiorku o polskich grobach na cmentarzu w Saint-Sauveur. Ale dopiero na początku 1997 r. doszło do opracowania konkretnego projektu wydania krótkiej monografii w oparciu o.istniejące materiały rodzinne i archiwalne. Chodziło o to aby udostępnić przyszłym badaczom zanikające informacje historyczne o dziejach rodzin tu pochowanych, i aby ożywić u młodych pamięć o ich przodkach, umożliwiając przy tym Kanadyjczykom lepsze zrozumienie wkładu imigracji polskiej w życie i rozwój tutejszego społeczeństwa. Dzięki subwencji otrzymanej
od rządu prowincji Quebec w 1997, oraz poparciu Polskiego Instytutu Naukowego
w Kanadzie i Fundacji Romerów, architekt i konserwator zabytków, pani Ewa
Iłowska, przy nieocenionej pomocy i współpracy rodzin, mogła zebrać szczegółową
dokumentację o zmarłych. Projekt, początkowo skromny, okazał się
trudniejszy niż przewidywaliśmy. Liczba osób tu pochowanych i bogactwo
ich życiorysów przekroczyło nasze oczekiwania. Dopiero po czterech latach
pracy komitetu redakcyjnego w składzie: Ewa Ilowska, Hanna Pappius, Teresa
Romer i Stefan Władysiuk. wydawnictwo zostalo ukonczone.
Do chwili obecnej zidentyfikowano
ponad 170 Polek i Polaków tu pochowanych lub upamiętnionych na nagrobkach.
Liczba ta będzie dalej wzrastać w miarę jak będą do kresu życia dobiegać
ich następcy. Akcja zbierania materiałów archiwalnych i biograficznych
nie jest bynajmniej zakończona. W kilku odosobnionych przypadkach
brak informacji w dostępnych nam źródłach nie pozwolił na opracowanie biogramów.
Spis treści przewodnika POLSKIE GROBY na cmentarzu w SAINT-SAUVEUR-DES-MONTS Zasadniczą część Przewodnika
stanowią biogramy upamietnionych lub pochowanych tu osób,
oraz indeksy alfabetyczne i topograficzne zmarłych.
Typologia polskich pomników nekropolii w Saint-Sauveur-des-Monts. Wszystkie nagrobki pochodzą z II-giej połowy XX w. i reprezentują następujące typy pomników: stele, kamienie grobowe, krzyże wolnostojące oraz rzeźby figuralne. Najbardziej charakterystyczną i najcześciej spotykaną formę pomnika nagrobnego stanowią stele. Szczególne walory artystyczne reprezentują stele pionowe z białego marmuru ozdobione plaskorzeźbami i wypukłymi reliefami o motywach patriotyczno-religijnych (pomniki: Jerzego Adamkiewicza oraz rodzin Brzezińskich, Gruszków i Borkowskich). Nieprzęcietnym artyzmem wyróżnia się także płaskorzeźba "Piety" w bronzie pozłacanym, w kształcie medalionu, upiększająca granitową stelę mecenasa Mariana Lewandowskiego. Wysoki kunszt rzeźbiarski oraz niezwykle cechy rzemiosła artystycznego reprezentują dwa nagrobki: pułkownika Stanisława Kary i ministra RP Wacława Babińskiego. Stanowią one cenne i jedyne w "kwaterze polskiej" przykłady rzeźby figuralnej wykonanej w białym marmurze. Pierwszy pomnik przedstawia pełną postać pułkownika Stanisława Kary na podwójnym, marmurowym postumencie ozdobionym symbolami narodowymi Polski niepodległej (orzeł w koronie i krzyż łaciński) oraz dwiema urnami po obu stronach figury. Wyjątkowy artyzm rzeźbiarski oraz dbałość i pietyzm o detale uwidaczniają się w świetnie oddanych rysach twarzy polskiego legionisty i szczegółach przedwojennego munduru wojskowego. Oryginalnością i bogactwem form plastycznych wyróżnia się również pomnik rodziny Wacława Babińskiego. Marmurowa figura Chrystusa dźwigającego krzyż umieszczona jest na wysokim postumencie opatrzonym pięknie wyrzeźbionym, polskim orłem w koronie.
Symbolika religijna i świecka oraz napisy i autorzy pomników. Symbolika zawarta w polskich pomnikach nagrobnych powtarza ogólnie stosowane w tej dziedzinie chrzescijańskie znaki i formy. Oprócz powszechnie wystepującego znaku krzyża pojawiają się często dodatkowe symbole: kwiaty na krzyżu - lepsze życie pośmiertne) ; anioł z kwiatami - Anioł Nieśmiertelności); urna - prochy zmarłego Nierzadko spotkać można sceny biblijne jak: Pan Jezus modlący się w ogrójcu, czy Święta Rodzina. Wizerunki Matki Boskiej Częstochowskiej oraz N. M P. świadczą o wielkim nabożeństwie zmarłych do Matki Boskiej. Występujące symbole świeckie informują najczęściej o życiu zmarłych, ich przynależności narodowej, pozycji społecznej oraz wykonywanym zawodzie. Często spotykany na nagrobkach orzeł z koroną symbolizuje Wolną Polskę oraz podkreśla wysoką funkcję państwową sprawowaną przez zmarłego (pomniki konsulów RP: Jerzego Adamkiewicza, Sylwestra Gruszki, Stanisława Kary i ministra RP Wacława Babińskiego). Lira na nagrobku Borkowskich symbolizuje muzykę i wskazuje na artystyczny profesje zmarłego. Kałamarz z gęsim piórem i kartki na pomniku Anastazego i Anny Gilczewskich, oraz gruba płyta granitowa w kształcie książki na grobie Zbigniewa Waruszyńskiego informują o ich dziennikarskim zawodzie. Szczególną oryginalnością wyróżnia się relief pięciu drzew na granitowej steli Antoniego Binka z zawódu leśnika zmarłego. Las symbolizuje zawod zmarlego, symbolizuje ojca i czterech synów, uosabia więc ognisko rodzinne oraz uwypukla nierozerwalne więzi łączące człowieka z otaczającym go środowiskiem naturalnym. Większość napisów nagrobnych
w treści swej ogranicza się do podania daty i miejsca urodzin i śmierci
zmarłej osoby. Bardziej opisowy charakter oraz wyznające niezłomną
wiarę chrzescijańską ma epitafium umieszczone na nagrobku Jerzego Adamkiewicza,
autorstwa jego syna Wincentego: W Bogu świat, w Bogu kraj, w Bogu rodzina,
w Bogu człowiek, w Bogu prawda jedyna. Zwięzłością zaś uderza napis
na grobie rodziny Romerów: Spoczną i wstaną. Cytaty polskich poetow
Jana Kochanowskiego oraz Juliusza Słowackiego zawierają epitafia na nagrobkach
Wacława Babińskiego i Zbigniewa Waruszyńskiego. Treść niektórych
epitafiów odzwierciedla patriotyzm, nostalgię, a także poczucie wyobcowania.
Inskrypcja na grobie generała Antoniego Szyllinga zawiera krótkie stwierdzenie:
Duszę oddał Bogu - Ojczyźnie serce; przy kontradmirale Stefanie Frankowskim
czytamy: Oddał życie Ojczyźnie, spoczywa w Polsce; podobne wyznanie zawiera
stela Mieczysława Nawojskiego: Wierny Bogu i Ojczyźnie. Szczególnie
wzruszającą treścią odznacza się epitafium na grobie Karoliny Stockerowej,
które rozpoczyna się slowami: Tu śpi dzieci swoich mamusia najukochańsza....
Inskrypcje przemawiające do uczuć widnieją na nagrobkach rodziny Lorens:
Na zawsze w naszych sercach, czy też rodziny Zadarnowskich: Miłość sięga
po grób; na grobie Wieslawa Skowrońskiego czytamy proste życzenie: Niech
mu ziemia kanadyjska lekką bedzie, zaś na marmurowym krzyżu Krystyny Szczuki:
Z dala od kraju, któremu tu gorąco służyła. Wiele napisów uzupełnionych
jest cytatami w języku łacińskim oraz wezwaniami do Matki Bożej, z których
najbardziej wyróżnia się napis na grobie Szyllingów i Frankowskich: Królowo
Korony Polskiej, módl sie za nami. Nierzadko epitafia rozbudowane
są informacjami dotyczącymi powiaząń rodzinnych, zawodu, stopnia wojskowego,
przebytych obozów koncentracyjnych oraz odznaczeń i orderów. Wszystkie
inskrypcje, poza nagrobkami Georga Newlina - po angielsku oraz Barbary
Marszałek - po francusku, wykonane są w języku polskim i tworzą kompozycje
liternicze uzupełnione najczęściej symbolami krzyża łacińskiego.
Symbol herbu rodowego występuje jedynie na nagrobkach rodzin Zamoyskich
i Bozic, a symbol Powstania Warszawskiego uzupełniony myślą: Gdy usta zamilkną,
kamienie niech mowią ozdabia stele nagrobną Magdaleny Kiełczewskiej.
Zdjęcia zmarłych, poza pomnikami Alfonsa Lorensa, Jana Modzelewskiego i
Marka Mandziucha, nie pojawiają się na polskich nagrobkach.
Plan zabezpieczenia konserwatorskiego polskich nagrobków. Historia narodu zawsze znajduje swoje odbicie na cmentarzach, dlatego też "sektor polski" cmentarza w Saint-Sauveur-des-Monts, jako sepulcrum patriae, stanowi cenny zabytek historii Polski i polskiej emigracji powojennej. Ta enklawa polskości na obcej ziemi zasługuje w pełni na szczególną ochronę nie tylko społeczeństwa lokalnego, ale przede wszystkim polskiej emigracji w prowincji Quebec i Kanadzie. "Owa pamięć i opieka są bowiem kwestią zbiorowej pamięci narodu, jego kultury i tożsamości" (1). Materiał zastosowany w pomnikach
jest dość zróznicowany, od kamienia polnego i bazaltu, po biały marmur,
granit oraz metal. Jednakże marmur, żelazo i beton ulegają erozji, korozji
oraz podatne są na negatywne działanie czynników atmosferycznych takich
jak: powietrze, woda, śnieg i mróz. Liczne spękania i uszczerbki
powierzchni spowodowane zwietrzeniem materiału, czarne plamy, zacieki i
zabrudzenia w miejscach mało dostępnych dla opadów deszczowych, jak również
zatarte napisy pojawiają się na wszystkich pomnikach marmurowych.
To one w pierwszej kolejności wymagają interwencji konserwatorskiej mającej
na celu ochronę wartości artystycznych pomników oraz zabezpieczenie fragmentów
zagrożonych dalsza destrukcją.
Życzeniem byłoby również,
aby w takim projekcie zabezpieczenia konserwatorskiego uczestniczyli
wspólnie dyrekcja cmentarza, właściciele grobów oraz przedsiębiorstwa specjalistyczne.
Podsumowanie Cmentarz w Saint-Sauveur
jest miejscem, do którego w pełni stosują się słowa jakimi często żegna
się zmarłego: “Niech spoczywa w pokoju”. Piękna sceneria i właśnie spokój
sprzyjają nawiązywaniu duchowego kontaktu pomiędzy odwiedzającymi groby
i ich bliskimi spoczywającymi na cmentarzu.
Ukazanie się wiosną tego roku Przewodnika jego promocja w prasie i w radio spowodowało zainteresowanie wsród Polonii montrealskiej, losem zmarłych rodaków. Koło Stowarzyszenia Polskich Kombatantów podjęło się zinwentaryzowania polskich grobów na cmentarzu wojskowym w Pointe Claire, zaś Polska Fundacja Społeczno Kulturalna zleciła opracowanie monografii Kwatery Zasłużonych Polskiej Fundacji na Cmentarzu Notre Dame des Neiges. Z pieniędzy zebranych ze
sprzedaży przewodnika mamy jeszcze zamiar opracować trochę krótsze wydanie
obecnej pracy w języku angielskim i francuskim.
Stefan Władysiuk
POLSKI INSTYTUT NAUKOWY W KANADZIE POLSKIE GROBY na cmentarzu
w SAINT-SAUVEUR-DES-MONTS
Przewodnik Dokumentację zebrała i opracowała
KOMITET WYDAWNICZY Teresa Romer – przewodnicząca
Opracowanie graficzne okładki
Druk
ISBN 0-9692784-2-X
FUNDATORZY Wydanie wsparły znacząco następujące instytucje i osoby: Biblioteka Polska im. Wandy
Stachiewicz - Montreal
Inni ofiarodawcy: Anna Babińska, John Binek,
Marieta Brzeska, Jolanta Collins, Leon Czengery, Jerzy Kiełczewski, Kamila
Kozłowska, Maria T. Księżopolska, A. D. Liebich, Ina Makarewicz, Maria
Anna Nowaczek, , Jadwiga Oczechowska, Edward Potworowski, Krystyna
Rawicz,Maria Revelins Zejmo, Anna Rutkowska-Rokosz, Ewa Ryttel, Wilhelm
Siemienski, Aleksandra Sołowij-Watkins, Janina Sosińska, Barbara Waruszyńska,
Janusz Zadarnowski, Inka Zamoyska.
SPIS TREŚCI
Podziękowanie - Józef Lityński
....................................................
PODZIĘKOWANIE
Kiedy w 1971 roku przyjechałem pierwszy raz do Saint-Sauveur-des-Monts, nie wiedziałem jeszcze, że jest na tamtejszym cmentarzu kwatera polskich grobów. Miejscowoś? urzekła mnie swoim pięknym położeniem i specyficzną atmosferą, którą trudno wyrazi? słowami. Nad miasteczkiem górował, tak jak i dzisiaj, prawie stuletni kościół pod wezwaniem Zbawiciela. Odwiedzając kościół dowiedziałem się o polskich grobach. Cmentarz w Saint-Sauveur jest miejscem, do którego w pełni stosują się słowa jakimi często żegna się zmarłego: “Niech spoczywa w pokoju”. Piękna sceneria i właśnie spokój sprzyjają nawiązywaniu duchowego kontaktu pomiędzy odwiedzającymi groby i ich bliskimi spoczywającymi na cmentarzu. Całym sercem poparłem inicjatywę pani Teresy Romer opracowania Przewodnika po cmentarzu w Saint-Sauveur-des-Monts i w imieniu Zrządu Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie składam jej serdeczne podziękowanie za zrealizowanie tego projektu. Przewodnik będzie służył nie tylko osobom odwiedzjącym cmentarz, lecz będzie również cennym źródłem informacji historycznej dotyczącej polskiej emigracji w Montrealu, zwłaszcza tej wojennej i powojennej. Pragnę podkreślić w sposób szczególny wkład pani Ewy Iłowskiej, której zawdzięczamy mozolne zebranie dużej części danych i ich wstępne opracowanie, oraz zaprojektowanie planu cmentarza i okładki publikacji. Wyrażamy głęboką wdzięczność wszystkim rodzinom Zmarłych, które przekazały nam informacje i fotografie. Pani Halina Babińska była specjalnie pomocna w odszukiwaniu osób z którymi było trudno nawiązać kontakt. Należy podkreślić, że proboszcz parafii Saint-Sauveur, mgr. Georges Blais i Mme Rachel Tassé, administratorka tejże parafii, udzielili nam wszelkiej możliwej pomocy w uzupełnieniu niektórych danych, za co jesteśmy im niezmiernie wdzięczni. Pan Myron Momryk z National Archives of Canada dostarczył fotografie generała Szyllinga i jego dwóch synów. Pani Ewie Gierat dziękujemy za krytyczny przegląd całości manuskryptu. Specjalne podziękowanie należy się wszystkim członkom Komitetu Wydawniczego w składzie: p.p. Teresa Romer (przewodnicząca), prof. Hanna M. Pappius, Ewa Iłowska i Stefan Władysiuk. Tylko dzięki ich wielkiemu wkładowi pracy i inwencji Przewodnik może ukazać się drukiem. To, że cała praca została uwieńczona publikacją Przewodnika zawdzięczamy finansowemu poparciu instytucji i osób wcześniej wymienionych, za które Polski Instytut Naukowy w Kanadzie wyraża szczere uznanie. Na zakończenie chciałem wyrazić nadzieję, że niebawem ukaże się również angielskie i francuskie tłumaczenie Przewodnika. Prof. Józef Lityński jest prezesem Polskiego Instytutu Naukowego w Kanadzie ALFABETYCZNY
SPIS OSOB POCHOWANYCH LUB UPAMIĘTNIONYCH NA CMENTARZU W ST.SAUVEUR-DES-MONTES
(WORD)
|